Pół roku mnie tu nie było... no ale okazało się że 1 strona z matur stała się ostatnią 1-wszą (i nie tylko) stroną gazety "Nowości" na której znalazły się moje zdjęcia..., wakacje zleciały na różnych ciekawszych i mniej ciekawych zajęciach. Napisałem w końcu mgr, i oddałem do dziekanatu... teraz czekam na obrone.
0 komentarze:
Prześlij komentarz